niedziela, 29 września 2013
1.
Wszystkie dziewczyny piszą albo o ubraniach, albo o włosach, albo o sporcie, więc gdzieś pomiędzy zakupowym szałem, olejowaniem włosów i wizytami na siłowni ja popiszę trochę o muzyce. Słucham jej całymi dniami, ponieważ Bóg niestety nie dał mi żadnego talentu, by ją tworzyć. Po przebudzeniu słucham Florence and The Machine, wracając z pracy w słuchawkach leci Gucci Mane, a wieczór spędzam z Monster Magnet. Serwować będę recenzje oraz wszystkie rzeczy, które wprowadzą w zakłopotanie waszych znajomych, gdy poproszą was o puszczenie fajnego kawałka. Mindfuck.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz